Czytanie za jeden uśmiech!

Jesienna wizyta  w  Domu Pomocy Społecznej Sióstr Serafitek w Poznaniu

We czwartek, 25 października 2012 roku,  wolontariusze  z Gimnazjum nr 63 z entuzjazmem ruszyli  z wizytą do  Domu Pomocy Społecznej Sióstr Serafitek. Dla niektórych było to pierwsze wyjście do DPS-u, dlatego każdy był podekscytowany. Wyruszyliśmy zaraz po lekcjach, aby dotrzeć do dzieci na czas. Wszystkie sprawy były dopięte na ostatni guzik, dzięki wcześniejszym przygotowaniom na spotkaniach w szkole.

 

Po przywitaniu się z podopiecznymi każdy dostał naklejkę z imieniem. Usiedliśmy razem przy stołach w żółtym pokoju wielkości sali lekcyjnej i kolorowaliśmy różne rysunki, np. Kubusia Puchatka, żołędzie, drzewa oraz tworzyliśmy wspaniałe krajobrazy z kolorowych, papierowych liści. Rozmawialiśmy i podziwialiśmy prace. Wszystkim bardzo się to podobało, a osoby, które pierwszy raz odwiedziły DPS,  zdążyły się poczuć swobodnie.

 

 

 

 

 

Później grupa uczniów z drugich klas przedstawiła w nietypowy sposób wiersz Juliana Tuwima „Rzepka”, angażując w przedstawienie chętne dzieci. Każdy biorący udział miał maskę lub inny rekwizyt przygotowany wcześniej. Dziadek z wiersza posiadał także papierową, dużą rzepkę.  Dziewczynki były bardzo podekscytowane, że będą występować przed swoimi koleżankami. Można nawet powiedzieć, że miały tremę. Wszyscy świetnie się bawili. Osoba wybrana na lektora czytała, a reszta ‘udawała’ zmęczenie i smutek, gdy okazywało się, że rzepki nie można wyrwać. Początkującym aktorom zostały zrobione pamiątkowe zdjęcia.

 

 

Wiele emocji wywołały też zagadki. Były dwie kategorie: zwierzęta i jesień. Nie obyło się też bez podpowiadania, z czego osoby zgadujące były bardzo zadowolone.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W największy zachwyt wprowadziła wszystkich zabawa w smaki. Uczennice naszego gimnazjum na talerzu przygotowały kawałki  owoców i warzyw, znalazła się tam: cytryna, pomidor, marchewka, jabłko, rzodkiewka i gruszka,  a dzieci z zawiązanymi oczyma smakowały i rozpoznawały, jaki to owoc lub warzywo. Śmiechom i brawom nie było końca. Potem wspólnie zaśpiewaliśmy Barkę, a zaraz po niej odbył się mały quiz z wiedzy o Janie Pawle II. Spotkanie zakończyliśmy wspólnym śpiewem modlitwy.

 

Żałowaliśmy, że tak szybko musieliśmy wracać. Trzy godziny minęły błyskawicznie.  Pożegnaliśmy się ze wszystkimi i opuściliśmy Dom Pomocy Społecznej, wiedząc, że wkrótce znowu ich odwiedzimy.

Wyjście niewątpliwie pobudziło u każdego empatię i pozwoliło nam otworzyć serca na świat. Spotkanie z takimi ludźmi pozwala dostrzec, jak wiele mamy w życiu, a jak mało to doceniamy. Bardzo cieszę się, że miałam okazję poznać te dzieci, ponieważ w takich sytuacjach całkowicie zapomina się o swoich problemach. Uważam, że spotkania  tego typu bardzo wpływają na nasz sposób patrzenia na świat.

Dominika Mańczak , kl.2a, październik 2012